sobota, 18 października 2014

motyl uszyty metodą paper piecing

No i stało się. Uszyłam pierwszą pracę metodą paper piecing. Podchodziłam do tego jak do jeża, wydawało mi się to bardzo trudne. Dziś koleżanka urządziła dla mnie prywatne warsztaty szycia wg tej metody i okazało się, że nie taki diabeł straszny. W około 2 godziny powstał zielony motyl. Dzięki Basia!





4 komentarze:

  1. Chylę czoło , piękna praca pozdrawiam Dusia

    OdpowiedzUsuń
  2. Uroczy motyl :) piękna kolorystyka :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Super motyl. Ciekawe, jakie jeszcze niespodzianki nas czekają w Twoim szyciu.

    OdpowiedzUsuń