wtorek, 14 października 2014

barwy jesieni z nutą pomarańczu...

Tak jak wspominałam, kolejne jesienne poduchy wykończyłam pomarańczową lamówkę, dzięki czemu są jeszcze bardziej radosne.. Układanie mozaiki z różnych odcieni brązów, które jak wcześniej wspominałam, wróciły do palety moich ulubionych kolorów sprawiła mi ogromną radość. A im kawałek mniejszy, tym lepszy. Lubię brąz za ciepło, które daje i za to, że jest to kolor symbolizujący przywiązanie do ziemi. A że w tym roku zaczęłam uprawiać małą działkę, to brązy stały mi się bliższe...  Nawet tło dla moich poduszek stanowiące element mojego mieszkania jest brązowe..


Każda poduszka to unikalna układanka kolorów i kształtów, która powstaje z chaosu na początku. Poduszki jesienne szyłam  3 jednocześnie, żeby na każdej znalazły się resztki w tych odcieniach brązu, które szczególnie mi się podobały.
Przeglądając różne strony, znalazłam w internecie ciekawą zabawę, w której co miesiąc do konkursu można zgłaszać pracę wykonaną w konkretnym kolorze. Zgłosiłam moje jesienne poduchy do konkursu, a właściwie zabawy "cykliczne kolorki i Danutki".





52 komentarze:

  1. Te są równie piękne, moje ulubione kolorki, wszystko tak cudnie układasz i komponujesz, że trochę zazdrośnie na to patrzę, muszę się na te mozaiki i ja kiedyś odważyć i spróbować, gorzej z lamówką dookoła, bo tego nie robiłam jeszcze !!Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Baw się nadal kolorami. Te poduchy są rewelacyjne, super Ci się wpisał ten brązowy kolorek.

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetna poduszka :) Bardzo ładny kolaż stworzyłaś! Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Witaj w zabawie u Danusi .
    Po pierwsze poduchy sa świetne i troche sie musiałas przy ich napracowac.
    Ale : u Danusiu to nie jest konkurs, nie ma wygranych i nie ma nagród, poczytaj regulamin zabawy.
    Po drugie masz jakies dziwne ustawienia na blogo . Z linka od Danusi nie da sie do Ciebie wejśc . Pojawia sie komunikat "Twoje obecne konto (anniwa59@gmail.com) nie ma uprawnień do wyświetlania tej strony" co by znaczyło że z kontem gmail nikt do Ciebie nie wejdzie. Ja tu do Ciebie weszłam przez przeglądarke i google .
    Jak chcesz pozostac w zabawie musisz cos z tym zrobic. Może spróbuj usunąc post z żabki i wrzuc raz jeszcze.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Agatko Ania już Ci napisała o co chodzi.Jak chcesz się bawić musisz z tym coś zrobić .Usuwam na razie Twój link na który i tak nikt nie może wejsć ,bo jest niedostępny ,bo nie mamy uprawnień .Ja weszłam przez komentarze u siebie.
      Jak porobisz to wrzuć link ,ale nie do całego bloga tylko tego posta z brązową pracą
      POzdrawiam

      Usuń
    2. Wrzuciłam link jeszcze raz, może teraz będzie dobrze. A co do użycia słowa "konkurs" - wiem, że nie ma żadnych nagród, regulamin przeczytałam, i świadomie biorę udział w "zabawie".

      Usuń
    3. nie wiem, czy jeszcze raz nie zrobiłam tego samego błędu, kopiowałam link w opcji edytuj. Wysyłam link jeszcze raz, jeżeli się nie uda to po prostu go usuń i tyle..

      Usuń
    4. wygląda na to, że dopiero ten ostatni link jest dobry. Sorry za zamieszanie, następnym razem już będę wiedziała, jak to się robi!

      Usuń
    5. Super,już wszystko jest ok.Teraz mogę spokojnie skomentować Twoje śliczności .Moźe tam 50% brązów nie ma,ale po takich bojach ,staraniach z pewnością inne dziewczyny też docenią pracę i zostawią komentarze,bo podusie wyszły superaśnie .Namieszałaś w nich ale się opłaciło,bo efekt końcowy jest cudowny.
      Przypominam o przestrzeganiu regulaminu i dobrym zapoznaniu się z wszystkimi jego punktami.
      Zapraszam również na kolejny kolorek ,już 1 listopada powinien się pojawić .
      Pozdrawiam kolejną artystkę -kolorystkę :)

      Usuń
  5. Podusie wyszły fantastycznie, ja do szycia to mam dwie lewe ręce więc się zachwycam Twoją pracą :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo fajny pomysł z tą mozaiką :)
    Pozdrawiam
    Aleksandra

    OdpowiedzUsuń
  7. O w końcu Ci widac z poziomu Danusi i o to chodziło !!! Mam nadzieje , że zaba Ci sie spodoba i zostaniesz z nami na dłużej
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo mi się podobają Twoje poduchy

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie wiem, czy Danusia zaakceptuje podusie ze wzgledu na kolor brazowy, bo jest go chyba ociupinke za mało:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zaakceptowała:-) Wpis Szefowej kilka postów wyżej.

      Usuń
  10. Świetne poduchy! Wyglądają bardzo dekoracyjnie. Cieplutko pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  11. Bardzo ładne podusie. Npracowałaś się z tych kawałeczków.

    OdpowiedzUsuń
  12. SSSSSSuuuuuuuuuppppppppeeeeeerrrrrrr ta podusia:)

    OdpowiedzUsuń
  13. śliczne podusie, lubię takie dodatki:) z resztą ja nie umiem spać bez jasieczków:D:D

    OdpowiedzUsuń
  14. Bardzo fajne poduchy i chyba bardzo pracochłonne, dla mnie to czarna magia :)

    OdpowiedzUsuń
  15. OOO kurde, podusie rewelacyjne! Kobieto ale sie napracowałaś!!!! Wkład pracy współmierny do efektu!

    OdpowiedzUsuń
  16. Ile tu pracy włożyłaś!!!Świetne są!!!Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  17. Świetne te poduchy! Takie radosne, jesienne!
    Pozdrawiam cieplutko:)

    OdpowiedzUsuń
  18. Ależ się kobietko naszyłaś :) No już z takich miniaturowych kawałeczków, że strach :) Ale efekt masz super. Gratuluję :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Poduchy są super! Kocham patchwork. Zanim odkryłam koraliki to on i krzyżyki były moimi ulubionymi technikami :) Teraz niestety muszę ograniczać się do bardzo małych form, bo gdybym wywlekła maszynę na środek salonu, to chyba rodzinka by mnie z chałpy wykwaterowała. Ale dzięki temu odkryłam PP. A do większych form też jeszcze kiedyś wrócę :)))

    OdpowiedzUsuń
  20. Poduchy kapitalne :) Musiałaś mieć z nimi mnóstwo roboty.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  21. Dzięki za wszystkie miłe słowa!!! Bardzo polubiłam technikę szycia mozaik, i uszyłam chyba z 15 takich poduszek. Małe podsumowanie w dzisiejszym poście "kolekcja poduszek mozaikowych". Potwierdzam, że szycie w tej technice jest pracochłonne, oczywiście im mniejsze kawałeczki, tym więcej pracy. Ale ja tak bardzo to lubię, że niektóre resztki tnę na mniejsze, żeby efekt był ładniejszy:-)

    OdpowiedzUsuń
  22. Poduchy są kapitalne - bardzo przytulaśne. Masę pracy w nie włożyłaś. Naprawdę piękne. Za brązami nie przepadam, ale dla Twoich poduszek zrobiłabym wyjątek i ustawiła na honorowym miejscu w salonie.

    OdpowiedzUsuń
  23. Cudo! Że też maszyna do szycia nie pała do mnie miłością :) a tak - zostaje mi podziwianie!

    OdpowiedzUsuń
  24. Piękne podusie!! patchworkiem bawiłam się kilka lat temu teraz zachwyciła mnie metoda PP :)
    pozdrawiam cieplutko:)

    OdpowiedzUsuń
  25. Świetnie połączyłaś te kawałki, myślałam, że to wszystko jest jedną całością :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Swietny paczwork!
    i straaaaaasznie pracochłonny :-)

    OdpowiedzUsuń
  27. Poduchy w kolorach jesieni ale słonecznej. Są bardzo ładne:)

    OdpowiedzUsuń
  28. O jakie piękne,aż się ma ochotę pogłaskać,podotykać,popodziwiać i za piękne wykonanie i za ogrom pracy,którą włożyłaś w ich uszycie,a dobór kolorów po prostu idealny

    OdpowiedzUsuń
  29. Poduchy piękne:)) Bardzo ładnie wyglądają w tych kolorkach:))

    OdpowiedzUsuń
  30. Bardzo fajne poduchy, pozdrawiam :-)

    OdpowiedzUsuń
  31. bardzo ładne poduchy, fajny pomysł :) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  32. Cudnie ułożone i skomponowane podusie, bardzo przyciągające wzrok. Można na nie patrzeć i patrzeć.

    OdpowiedzUsuń
  33. Bardzo sympatyczne, jesienno-radosne poduchy :) Też bardzo lubię te kolorki :)

    OdpowiedzUsuń
  34. Super te poduchy :)
    Widać jak czasochłonna była praca nad nimi ...
    Z resztą wszystko co " szyciowe " sprawia wg mnie trudność,bo sama nie mam talentu do szycia :)
    Pozdrawiam serdecznie :)***

    OdpowiedzUsuń
  35. Świetny zestaw kolorków super podusie, podobają mi się, ja poszłam na łatwiznę:) pozdrawiam cieplutko:)

    OdpowiedzUsuń
  36. Uwielbiam poduchy! Twoje też bym przygarnęła, bo są śliczne :-)

    OdpowiedzUsuń
  37. poduchy w sam raz do przytulania....

    OdpowiedzUsuń
  38. prześliczne! podziwiam cierpliwość do ułożenia i ogarnięcia tylu kawałków w technice patchworkowej. Chciałam sie kiedyś za nią wziąć, ale pokonała mnie i nic nie wyszło:( Tym bardziej ci gratuluję:) Pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń