niedziela, 3 maja 2015

Sowa w odcieniach ecru i brązu

Przed chwilą wróciłam z imprezy u siostry - nauczycielki, która okazji urodzin i imienin dostała ode mnie mądrą sowę - pasują do siebie:-)
Zaglądam, co tam Danutka wymyśliła na maj, a tu proszę ecru/beżowy/kremowy. Super się składa, bo moja sowa wpasowała się w te odcienie i chyba kolorów w wymaganych odcieniach wystarczy do wspólnej zabawy...
Dodatkowo jest to 50-ta uszyta przeze mnie poducha, którą pokazałam na moim blogu. I nie zamierzam na tym poprzestać! Okazji do wręczania poduszek nie powinno zabraknąć. W zasadzie już szykują się kolejne... Może jakąś niespodziankę przygotuję z okazji tej 50-tki...? Pomyślę nad tym.









Właśnie  a propo zabawy. Danutka zadała w tym miesiącu pytanie o plusy i minusy naszej zabawy. Ja widzę taki plus - zabawa jest cykliczna, ale w danym miesiącu mogę się bawić ale nie muszę. Jeżeli dany kolor/zestawienie kolorów mi nie odpowiadają, albo nie mam czasu, żeby przygotować pracę, oglądam prace innych i z niecierpliwością czekam na następny miesiąc! Co do koloru ecru, lubię go jak chyba każdy inny kolor, a już na wiosnę i lato zwłaszcza - jasne ubrania to jest to!

                                          


60 komentarzy:

  1. Sowa jest absolutnie fantastyczna, nie mogę się napatrzeć :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I chyba macie coś wspólnego ze sobą:-)

      Usuń
  2. Sowa świetna fajnie to wymyśliłaś pozdrawiam cieplutko :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Sowa jest superaśna! I widzę, że zabrałaś się za pikowanie w pióra :) Do sowy to akurat pasuje jak ulał. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, po raz pierwszy pikowałam pióra, nie są może idealne, ale są!

      Usuń
  4. Ja piernicze, Kobieto, jak TO uszyłaś????? Tyle kawałeczków.. doliczyć się nie mogę. Dla mnie mistrzostwo świata!!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szkoda, że nie zrobiłam zdjęcia przed połączeniem kawałeczków, to dopiero jest widok:-)

      Usuń
  5. Jako fanka Sowy Przemądrzałej i całej reszty ekipy ze Stumilowego Lasu powiem jedno - poducha jest rewelacyjna!! :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A to jeszcze nie koniec przygody ze Stumilowym Lasem. Niebawem pojawi się kolejny członek ekipy...

      Usuń
  6. Sowa jest przeurocza! Podziwiam te przeszycia. Cudo :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Piękna sowa, widziałam różne poduszki - sowy, ale ta jest zupełnie inna i do tego piękna. Wielkie brawa!
    Pozdrawiam Alina

    OdpowiedzUsuń
  8. Wow, genialny pomysł na poduszkę! :) W dodatku ta właśnie sowa kojarzy mi się z czasami dzieciństwa i jedną z ulubionych bajek. Szkoda, że moja siostra mi takiej nie uszyje (ale może sama spróbuję?). ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Spróbuj koniecznie, wzór można znaleźć na http://www.fandominstitches.com

      Usuń
  9. Poducha świetna, sówka piekna , całość slicznie odszyta , dokładnie i starannie.Poza tym świetne są te pikowania, ale ja niestety na moim 0 letnim łuczniku takich nie zrobię. No i gratuluję 50 - tki niezły wynik.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  10. Agatko poduszka jest świetna,a sowa na niej kapitalna.Ale Ty robisz je takie ,że mucha nie siada,każda jest wyjątkowa.
    Super,że dałaś radę w tym miesiącu i to jak szybciutko.
    Pozdrawiam cieplutko :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Witam miłośniczkę poduszek:) Uwielbiam patchwork, a Twój jest wyjątkowo piękny. Kiedyś też szyłam patchworki tylko w większych rozmiarach. Całość była większa, a szmatki cięłam na tycie. Narobiłam się zawsze do bólu i za każdym razem obiecywałam sobie, że następnym razem nie będę już ciąć na tak drobno. Przychodził następny raz i nadal było drobno. to w końcu przestałam szyć :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja na razie nie mam dość, a jak szyję poduszki mozaikowe, to też szukam małych kawałeczków..

      Usuń
    2. No widzę, że masz to co ja:) Tylko jak zobaczyłam Twoje poduszki to zaczęłam żałować, że ja wtedy też nie rzuciłam się na poduszki, a wielkie pledy - może szyłabym je do dziś?

      Usuń
  12. Urocza sówka i piękna dzięki niej poduszeczka.

    OdpowiedzUsuń
  13. ale superanckie sowiszcze ( świetny pomysł an prezent dla przemądrzałej belfrzycy ;-P )

    poskładać te wszystkie kawałeczki do kupy.... oj sporo pracy :-)

    OdpowiedzUsuń
  14. Sowa, mądra głowa. ślicznie ułożona i pozszywana. Podusia wspaniała. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  15. O, mateczko, pozszywane puzzle! Genialna poducha. pozdrawiam cieplutko:)

    OdpowiedzUsuń
  16. Śliczna, ciekawa i pięknie wykonane. Podziwiam.

    OdpowiedzUsuń
  17. Rewelacyjna sowa i superowa poducha :) Pięknie wykonana i na pewno przytulaśna :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Zdolna z Ciebie dziewczyna. Poducha jest super, a sówka ma super wyraz twarzy (mordki?:).

    OdpowiedzUsuń
  19. Poducha jest rewelacyjna,a w sówce można się zakochać

    OdpowiedzUsuń
  20. Rewelacyjna ta sowa. Podziwiam Twoją technikę, te przeszycia z kawałków, super. Bardzo mi się podoba :-)

    OdpowiedzUsuń
  21. Piękna podusia! życzę kolejnych 50-u albo i jeszcze więcej :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Śliczna podusia i superowa sowa :)

    OdpowiedzUsuń
  23. O rany, mnie igła i nitka, czy też maszyna do szycia nie lubi. Ale Ty to potrafisz z tymi rzeczami czynić cuda. Poduszka jest świetna a te sówka pierwsza klasa :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Super, jak to trudno było dopasować. :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Bardzo sympatyczny dziubeczek :-)

    OdpowiedzUsuń
  26. Bardzo sympatyczny dziubeczek :-)

    OdpowiedzUsuń
  27. Cudna sowa, idealnie ułożona:) pozdrawiam ciepło

    OdpowiedzUsuń
  28. Kapitalna sowa, Sowa Mądra Głowa:) Jej wyraz twarzy, wróć - dzioba powala! Świetna:) Pozdrawiam, Gosia

    OdpowiedzUsuń
  29. Wow! 50 poduch, zaraz pobuszuję po blogu, żeby je sobie obejrzeć. Sówka - super! :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Mistrzostwo w szyciu ... poduchy przepiękne . Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  31. Czy to nie mądra sowa z Kubusia Puchatka? ;) Wyszła genialnie, naprawdę super! :)) Zazdroszczę talentu, taka poducha to jest coś! :)
    pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie tak, to przyjaciółka Kubusia.

      Usuń
  32. fantastyczna sówka usiadła na podusi :)

    OdpowiedzUsuń
  33. Bardzo się cieszę że w wyzwaniu Danutki biorą tez udział inne osoby które szyją. Uwielbiam patrzeć na różne uszyte rzeczy. Patchworku jeszcze nie szyłam, bo wydaje mi się trudny. Sowa wyszła Ci pięknie! i te skrzydła!!

    OdpowiedzUsuń
  34. Świetna poducha! Sówka jest urocza i zabawna.Cieplutko pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  35. Fajna poduszka! Sowa oryginalna i pomysłowa:)

    OdpowiedzUsuń
  36. Nic dodać, nic ująć sowa jest genialna!

    OdpowiedzUsuń
  37. Liczba kawałeczków jest porażająca, a sowi efekt niesamowity. Cudna sowa jest. Podoba mi się kolorystyka, to, że obramowanie i piórka sowy są takie same.

    OdpowiedzUsuń
  38. Fajny pomysł aż przyjemnie się przytulić do mądrej sówki. Super wykonanie.

    OdpowiedzUsuń
  39. śympatyczna podusia:) tylko, żeby ta sówka nie budziła po nocy ;)
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  40. Sowa wymiata! jak to tak można cudnie zrobić? Rewelacja!!!

    OdpowiedzUsuń
  41. Jestem zachwycona sowią poduszka ,jest piękna w każdym calu :) Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń